ORZEŁ Bieździedza - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 403, wczoraj: 614
ogółem: 2 319 965

statystyki szczegółowe

Wyszukiwarka

Logowanie

Aktualności

ORZEŁ poległ w Łękach.

  • autor: _redaktor_, 2017-05-21 10:22

Zorza Łęki Dukielskie - ORZEŁ Bieździedza 3:1
0:1
Kulig 26                                     
2:1 Poręba 76
1:1 Lągawa 39                                
3:1 Lągawa 90

ORZEŁ: Kmiecik - S.Sikora, T.Sikora, Szot, Jastrzębski - Stasiak, Osika, Czerkowicz, Dziak - Kulig - Lejkowski (71, Jarecki).

W kolejnym meczu rundy wiosennej rozgrywek A klasy seniorów ORZEŁ Bieździedza przegrał z Zorzą Łęki Dukielskie 1:3. Relacji z tego spotkania nie będzie ze względu na nieobecność i brak konkretnego opisu przebiegu gry. Poniżej zapis przeprowadzonej relacji na żywo.
Witamy w niedzielne przedpołudnie! Dzisiaj nasza drużyna o wczesnej porze zmierzy się na wyjeździe z Zorzą Łęki Dukielskie, z którą będzie walczyć o korzystny rezultat. W ORLE brakuje kilku podstawowych zawodników, których wyeliminowały kontuzje, kartki i obowiązki zawodowe. O wyniku będziemy informować na bieżąco, a dostępna jest również bezpośrednia relacja wideo na facebook'owym profilu naszego klubu. Obraz TUTAJ.
9:34- nasza drużyna już w drodze na mecz;
10:38- znamy wyjściową jedenastkę, która przedstawia się następująco: w bramce Roland Kmiecik; w obronie od prawej strony Szymon Sikora, Tomek Sikora, Marcin Szot i Marian Jastrzębski; linia pomocy to Albert Stasiak, Tomek Osika, Grzegorz Czerkowicz oraz Hubert Dziak; na " dziesiątce" zagra Daniel Kulig, a w ataku Andrzej Lejkowski; w obwodzie pozostają Piotrek Jarecki, Marcin Urban, Mateusz Palar i Marcin Kaleta;
11:01- ORZEŁ właśnie wyszedł na rozgrzewkę;
11:24- obie drużyny już gotowe do gry; gospodarze wystąpią w niebieskich strojach; nasza drużyna w tradycyjnych biało-zielonych trykotach;
11:31- zaczynamy! pierwszy gwizdek Kuby Koznera, który poprowadzi te zawody; na liniach pomagać mu będą Stanisław Urbanek i Marek Folcik;
11:37- pierwsze minuty zdecydowanie dla Zorzy, która gra z wiatrem; spojenie słupka z poprzeczką uratowało Rolanda Kmiecika przed utratą gola;
11:42- Szymon Sikora ukarany żółtą kartką;
11:46- niebezpieczny rzut wolny dla miejscowych z około 20 metrów; strzał Gracjana Poręby minimalnie nad poprzeczką;
11:57- GOOOOLLLLLL!!!!!!!!!!!!!!! Kulig!!!!!!!!!! Grzegorz Czerkowicz przeprowadził akcję prawym skrzydłem i zagrał na skraj szesnastki, gdzie Daniel Kulig po przyjęciu huknął lewą nogą bez zastanowienia i piłka po rękach bramkarza wpadła do siatki!
12:01- ależ ORZEŁ mógł pójść za ciosem! Grzegorz Czerkowicz uderzył sprzed szesnastki, a golkiper Zorzy końcami palców sparował futbolówkę na rzut rożny;
12:03- w akcji gospodarze i strzał z boku pola karnego minimalnie obok słupka;
12:05- Marcin Szot uderzony łokciem przez rywala; ORZEŁ wznowi grę od rzutu wolnego;
12:11- jest wyrównanie; jeden z graczy Zorzy przymierzył sprzed szesnastki po kotłowaninie w samo okienko; Rolnad Kmiecik nie miał szans na skuteczną interwencję;
12:13
- ależ okazja Zorzy! w sytuacji sam na sam nasz bramkarz paruje piłkę na rzut rożny;
12:15- Daniel Kulig z dystansu, ale piłka nad poprzeczką;
12:17- przerwa; po pierwszej połowie ORZEŁ remisuje z Zorzą 1:1;
12:32-
wznawiamy drugą odsłonę spotkania;
12:43- świetna szans miejscowych; najpierw górą w sytuacji jeden na jednego był Roland Kmiecik, a dobitka okazała się niecelna;
12:50- wrzutka z prawej strony i uderzenie głową jednego z graczy Łęk i pewna interwencja naszego bramkarza;
12:55- Grzegorz Czerkowicz próbował z wolnego, ale piłka trafiła w mur, do której dopadł Hubert Dziak, jednak był na spalonym;
12:57- zmiana w ORLE; Piotrek Jarecki zastępuje Andrzeja Lejkowskiego;
13:01- gospodarze wychodzą na prowadzenie po fatalnej stracie Tomka Sikory i strzale z pola karnego;
13:10
- Zorza kontroluje przebieg gry na boisku, a ORZEŁ nijak nie może się przeciwstawić;
13:17- 3:1; Zorza dobija ORŁA w sytuacji sam na sam;
13:18- koniec meczu.
Pozostałe wyniki XXVIII kolejki wraz ze strzelcami w rozwinięciu.


Wyjazd do Łęk Dukielskich.

  • autor: _redaktor_, 2017-05-17 06:19

W niedzielę, 21 maja seniorzy naszego zespołu rozegrają kolejny mecz rundy wiosennej:
Zorza Łęki Dukielskie – ORZEŁ Bieździedza godz. 11:30
zbiórka i wyjazd o 9:30

Nie trzeba chyba nikogo utwierdzać w przekonaniu, że ten sezon nie należy do udanych i najlepiej byłoby go już teraz zakończyć, zapominając o niepowodzeniach. Nie jest to jednak możliwe, a w siedmiu ostatnich kolejkach jeszcze wiele może się zmienić. Na metamorfozę ORŁA czekamy już długi czas, a zamiast walki o górną część tabeli mamy nerwowe spoglądanie w rejony czerwonej strefy. Szczęście w nieszczęściu, że inne drużyny również punktują z częstotliwością podopiecznych Marcina Szota, przez co nie mogą bezpośrednio doskoczyć i nawiązać walki choćby o dwunastą lokatę, która wydaje się być zarezerwowana. Po uratowaniu remisu w nieprawdopodobnych okolicznościach z outsiderem rozgrywek nasz zespół uda się na bardzo nieprzyjemny teren, jakim są Łęki Dukielskie. Kiedy sięgniemy pamięcią wstecz to pojedynki z Zorzą zawsze należały do specyficznych; dużo walki, zadziorności, niekiedy walki w parterze były na porządku dziennym. ORŁOWI zawsze trudno grało się z takimi przeciwnikami, przez co o korzystnym rezultacie można było jedynie pomarzyć. Rywal jako beniaminek tegorocznych zmagań zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli z dorobkiem 36 punktów, na co złożyło się dziesięć wygranych i sześć remisów, przy dziewięciu porażkach. Zorza szczególnie dobrze spisuje się na własnym stadionie, na którym tylko LKS Czeluśnica i... rezerwy Karpat Krosno potrafiły zgarnąć komplet oczek. Dla podopiecznych Jarosława Kielara, bardzo dobrze nam znanego byłego opiekuna Iwonki Iwonicz, żaden wynik nie jest straszny, a odrobienie dwubramkowej straty nie należy do szczególnie trudnych i zazwyczaj trwa kilka chwil. Żywiołowo reagujący kibice potrafią zmobilizować swoich zawodników w niebywały sposób, o czym przekonała się już niejedna drużyna. Jakże trafna jest opinia, że w Łękach Dukielskich można prowadzić do 95. minuty, by przegrać zawody i pozostać z niczym, z czego należy zdać sobie sprawę. Po stronie naszego najbliższego rywala nie brakuje graczy, którzy wiedzą, co mają robić z piłką i systematycznie wpisują się na listę strzelców. Mowa tutaj oczywiście o Gracjanie Porębie, który wcześniej błyszczał w Przełęczy Dukla oraz Kacprze Ryczaku, notującego w starciu ostatniej kolejki hat-tricka. Żeby myśleć o przywiezieniu korzystnego wyniku należy zagrać bardzo dobrze w defensywie, ustrzec się najmniejszych błędów i być mocno zdyscyplinowanym na każdej płaszczyźnie boiska. W rundzie jesiennej ORZEŁ zwyciężył 4:1 po trafieniach Sławka Sienickiego, Dominika Świędrycha, Huberta Dziaka i Damiana Lechwara, przez co Zorza będzie na wszelką cenę chciała dokonać odwetu i udanie się zrewanżować.
Dzisiaj nasze młodzieżowe drużyny zmierzyły się na wyjeździe z Sobniowem Jasło; juniorzy starsi zwyciężyli 4:2 (S.Sikora, Górczany, Ł.Czajka, Leśniak), a juniorzy młodsi 4:3 (Mendelowski trzy, Sułkowski).
Z kolei w sobotę, 20 maja podopieczni Sławka Sienickiego podejmą na stadionie w Bieździadce Tęczę Zręcin; juniorzy starsi o 11:00, juniorzy młodsi o 13:00. AKTUALIZACJA: juniorzy starsi wygrali 5:2 (Ł.Czajka dwie, Fara dwie, Mendelowski), a juniorzy młodsi 4:0 (T.Słonka, Maziarz, Sułkowski, Palar).


Remis jak porażka.

  • autor: _redaktor_, 2017-05-13 18:52

ORZEŁ Bieździedza - LKS Moderówka 2:2
0:1 Gharib 6                                  1:2 Praisnar 65
1:1 Szot 18-karny                         2:2 Dziak 90+5

ORZEŁ: Kmiecik - Karol Wilisowski (68, Jastrzębski), Szot, Czerkowicz, Lechwar - Stasiak, Ł.Czajka (81, K.Cyrulik), Bronowicz (49, S.Sikora), Kulig - Dziak - Sienicki (31, Fara). 
Moderówka: Lichoń - Wojnar, Cieśla, Twaróg (46, Praisnar), Urbanek - Szostak, Gharib (58, Wieczorek), Filar, Zięba - Armata - Dubiel.

Sędziował: Michał Wojnarowski. Żółte kartki: Ł.Czajka, Czerkowicz - Zięba.

W meczu XXVII kolejki krośnieńskiej A klasy seniorów ORZEŁ Bieździedza tylko zremisował na własnym stadionie z LKS Moderówka 2:2. Cel na to spotkanie był najprostszy z możliwych; zwyciężyć i dopisać do swojego konta trzy punkty, ale niestety nie udało się go zrealizować. Gra naszych zawodników była czytelna, monotonna i bez polotu, przez co rozgrywane akcje nikomu nie mogły przypaść do gustu. Na niewiele zdało się długie utrzymywanie przy piłce, bo brakowało konkretów w przednich formacjach i mało było oddawanych prób w kierunku bramki gości. W 6. minucie jeden z zawodników Moderówki zdecydował się na uderzenie z dystansu; futbolówkę odbił Roland Kmiecik, do której dopadł Moustafa Gharib i z ostrego kąta dał prowadzenie swojej drużynie. Po kwadransie gry zakotłowało się w szesnastce ORŁA, ale nasz bramkarz dwukrotnie szczęśliwie wyszedł z opresji. Chwilę później Sławek Sienicki szybko rozpoczął akcję ze stałego fragmentu i zagrał prostopadle do Daniela Kuliga, który wbiegł w pole karne i został sfaulowany przez obrońcę przyjezdnych, a sędzia nie miał złudzeń i podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Marcin Szot, mierząc w prawe okienko i doprowadził do wyrównania. W 35. minucie Łukasz Czajka minimalnie niecelnie huknął z dystansu, a wkrótce tak samo zachował się Daniel Kulig. Jeszcze przed przerwą kapitalną szansę zmarnował Grzegorz Czerkowicz, który zupełnie niekryty na piątym metrze nie trafił głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Po zmianie stron długo na boisku wiało nudą, a obie drużyny pogrążyły się w chaosie, który panował na placu gry. W 62. minucie Szymon Sikora wziął "na zamach" jednego z rywali i posłał bombę w kierunku Kacpra Lichonia, jednak ten nie miał problemów ze skuteczną interwencją. Po chwili długie zagranie z głębi pola wprawiło w zakłopotanie Rolanda Kmiecika i Karola Wilisowskiego, co wykorzystał Sebastian Praisnar i było 1:2. Nasz obrońca próbował jeszcze ratować sytuację, jednak fatalnie skiksował, będąc tuż przed linią. Odpowiedź ORŁA mogła być błyskawiczna, kiedy to Łukasz Czajka technicznym zagraniem "uruchomił" wbiegającego Szymona Sikorę, lecz ten nie trafił w piłkę na siódmym metrze. Po chwili Grzegorz Czerkowicz przymierzył sprzed pola karnego, a futbolówką odbiła się od poprzeczki i wyszła w pole. Ta znów stanęła mu na przeszkodzie w trzeciej minucie doliczonego czasu gry, ale tym razem od bramki zaczynali przyjezdni. Po chwili Daniel Kulig zdecydował się na indywidualną akcję i wykonał strzał rozpaczy, po którym bramkarz Moderówki "wypluł" piłkę, a do niej dopadł Hubert Dziak i wyrównał stan meczu. Po tym trafieniu sędzia zakończył zawody. Cudem zdobyty punkt z outsiderem rozgrywek nie może cieszyć nikogo, bo remis dla ORŁA jest jak porażka. Plusów nie możemy znaleźć żadnych, a do tego dochodzi słaba postawa i kontuzje Sławka Sienickiego, Łukasza Bronowicza oraz Karola Wilisowskiego, którzy przedwcześnie musieli udać się do szatni. Treningi seniorów we wtorek i piątek o godzinie 18:00.
Nasze młodzieżowe drużyny mierzyły się na wyjeździe z Victorią Kobylany; juniorzy starsi zremisowali 4:4 (K.Cyrulik dwie, Mendelowski, Włodarczyk), a juniorzy młodsi zwyciężyli 10:1 (Reczek cztery, Śliż trzy, Sułkowski, Sypień, Ł.Kulig). W środę, 17 maja podopieczni Sławka Sienickiego będą odrabiać zaległości z Sobniowem Jasło, a ich mecze zaplanowano na godzinę 15:00 i 17:00. Zbiórka i wyjazd o 13:45.


Dno, żenada, kompromitacja.

  • autor: _redaktor_, 2017-05-10 18:54

Jasiołka Jaśliska - ORZEŁ Bieździedza 5:0
1:0 Puchalik 51                      4:0 Puchalik 64
2:0 Puchalik 57                      5:0 Hryniak 70
3:0 Kurdyła 59                        

Jasiołka: A.Farbaniec - S.Farbaniec, F.Farbaniec, Kurdyła, Kosior - Kiernisz, Madej, Świnicki (70, Zajechowski), Hryniak - Kostycz (76, Dobrowolski) - Puchalik.
ORZEŁ: Kmiecik (81, Jarecki) - Fara, Szot, Jastrzębski (77, Kaleta), S.Sikora - Stasiak, Osika (62, T.Sikora), Ł.Czajka (68, K.Cyrulik), Kulig - Dziak - Sienicki.

Sędziował: Rafał Krężałek.

W kolejnym meczu rundy wiosennej rozgrywek A klasy seniorów ORZEŁ Bieździedza przegrał na wyjeździe z Jasiołką Jaśliska 0:5. Najlepszym komentarzem tego pojedynku byłby jego brak, o czym przekonywali głęboko przejęci, ale rzetelność dziennikarska zwyczajnie na to nie pozwala. Paradoksalnie nasza drużyna prezentowała się nieźle, szczególnie w pierwszej połowie, ale że w piłce nożnej wynik odgrywa kluczowe znaczenie to tytuł wyjaśnia wszystko. Początek zawodów był bardzo wyrównany, a pierwsze zagrożenie stworzyli miejscowi, którzy najpierw egzekwowali rzut wolny po nieporadności Szymona Sikory, gdzie piłka powędrowała w okolice drugiego piętra, a przy kontrze "trzech na dwóch" sytuację wyjaśnił Marcin Szot. Z czasem do głosu zaczęli dochodzić nasi zawodnicy; w 14. minucie Albert Stasiak posłał crossowe podanie do Sławka Sienickiego, ten zwodem oszukał dwóch rywali, ale w ostatniej chwili został zablokowany. Wkrótce nasz kapitan dostrzegł wychodzącego na czystą pozycję Huberta Dziaka, jednak ten pospieszył się z decyzją i akcja spełzła na niczym. Kiedy ORZEŁ egzekwował stały fragment gry, Jasiołka ruszyła z szybką kontrą, przegrany pojedynek w środku pola dał stuprocentową szansę Rafałowi Puchalikowi, jednak ten po minięciu wychodzącego z bramki Rolanda Kmiecika został w ostatniej chwili zablokowany przez ambitnie wracającego Łukasza Czajkę. Jeszcze przed przerwą Albert Stasiak dośrodkował z lewego skrzydła, gdzie Sławek Sienicki dopadł do futbolówki, minął dwóch rywali i kąśliwie uderzył, ale jego próba okazała się minimalnie niecelna. Po zmianie stron  wrzutkę z rzutu rożnego wykorzystał Rafał Puchalik, strzelając celnie głową przy biernej postawie naszych defensorów. Chwilę później było 2:0, kiedy to nasz golkiper odbił piłkę przed siebie po zagraniu wzdłuż bramki i skutecznym wykończeniu. Trzeci gol to nieporadność w szykach obronnych naszego zespołu i strzał z najbliższej odległości Damiana Kurdyły. Jasiołka szła za ciosem, a przyglądający się ORZEŁ nie był jakkolwiek odpowiedzieć, czego efektem były dwa kolejne trafienia. 


Jaśliska i Moderówka w jednym tygodniu.

  • autor: _redaktor_, 2017-05-08 07:12

Terminarz rozgrywek został skonstruowany w ten sposób, że dla drużyn początek maja to istny maraton. Granie systemem środa-niedziela jest wymagające, szczególnie na poziomie amatorskim, ale nasza drużyna miała to szczęście, że dwukrotnie pauzowała. Podczas gdy nasi rywale toczyli walkę o ligowe punkty, ORZEŁ otrzymał darmowe za walkower z wycofanymi rezerwami Karpat Krosno. Teraz jednak podopiecznych Marcina Szota czekają dwa spotkania w przeciągu trzech dni.
W środę, 10 maja seniorów naszego zespołu czeka najdalszy wyjazd w rundzie:
Jasiołka Jaśliska – ORZEŁ Bieździedza godz. 17:00
zbiórka i wyjazd o 14:45

Spośród czterech beniaminków to właśnie nasz najbliższy rywal radzi sobie najlepiej, a z dorobkiem 33 punktów zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli. Ostatni czas nie jest jednak udany dla ekipy prowadzonej przez Romana Lechoszesta; trzy porażki w trzech kolejkach dają jasno do zrozumienia, że Jasiołka wpadła w lekki dołek. Nie oznacza to jednak, że ORZEŁ będzie miał łatwo w tym pojedynku, bo jak wiemy wyjazdy są zawsze specyficzną sprawą, a do tego każda seria przecież kiedyś się kończy. Drużyna spod słowackiej granicy bardzo dobrze radzi sobie w domowych starciach z ekipami z górnej części tabeli i odebrała już punkty takim zespołom jak Ostoja Kołaczyce, Orzeł Faliszówka, Orzeł Lubla, LKS Czeluśnica czy Sobniów Jasło. Zdecydowanie gorzej idzie jej z rywalami z dołu tabeli, a porażki z Victorią Kobylany czy LKS Lubatówka sugerują, że w Jaśliskach można powalczyć o punkty. Patrząc na chimeryczność ORŁA w spotkaniach na obcym terenie to tak naprawdę... wszystko może się zdarzyć. Fakty są takie, że nasi gracze już sześć razy wracali z wyjazdu na tarczy i nie jest to bilans godny pochwały tylko raczej zadanie do natychmiastowej poprawy. Jasiołka nie zwykła remisować, stąd na swoim koncie ma dziesięć zwycięstw i jedenaście porażek, ale... nasza drużyna jest w tej statystyce jeszcze „lepsza”. Głównym motorem napędowym naszego najbliższego rywala jest Rafał Puchalik, który ma na swoim koncie 12 trafień i to na niego trzeba zwrócić szczególną uwagę, nie zapominając oczywiście o innych, którzy mogą wyjść z jego cienia. W rundzie jesiennej ORZEŁ przegrał 1:3, a jedynego gola zdobył Karol Wilisowski i będzie chciał za wszelką cenę zrewanżować się za ten rezultat.

Z kolei w sobotę, 13 maja nasi zawodnicy zagrają na stadionie w Bieździadce:
ORZEŁ Bieździedza – LKS Moderówka godz. 17:00

Pierwotnym terminem tego pojedynku miała być niedziela, ale w porozumieniu obu stron zdecydowano się na granie dzień wcześniej. Przeciwnik jest outsiderem tabeli, a punktów potrzebuje niczym ryba wody, by uniknąć nerwowej sytuacji na koniec sezonu i nie zostać zdegradowanym do B klasy. Drużyna z gminy Jedlicze w przerwie zimowej borykała się z problemami natury nieczysto sportowej, a pod znakiem zapytania stały jej występy w drugiej części sezonu. Ostatecznie sytuacja została uporządkowana i Moderówka po otrzymaniu dotacji mogła skupić się wyłącznie na boiskowej postawie. Ta jednak jest daleka od oczekiwanej, bo siedem zdobytych oczek na wiosnę to najgorszy dorobek spośród wszystkich drużyn. Na takim samym poziomie punktowała tylko Victoria Kobylany i to pomiędzy nimi, a także Karpatami Klimkówka i Wisłoką Nowy Żmigród powinna rozegrać się walka o uniknięcie ostatniej pozycji w tabeli. Trenerem naszego rywala jest Marcin Maculski, który na początku maja odniósł wielki sukces z drużyną Beniaminka Krosno. Krośnianki zostały wicemistrzyniami Polski w kategorii U-10, przegrywając w wielkim finale turnieju „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku” z KKS Katowice. Zgoła odmienne bieguny w obu klubach na pewno bilansują sytuacje, jednak LKS Moderówka również chce wygrywać, co pokazała 3 maja rozbijając LKS Lubatówka 3:0. Żadnego przeciwnika nie można lekceważyć, a czasem o wiele trudniej gra się z zespołami z dołu tabeli niż z czołówki o czym trzeba pamiętać. W rundzie jesiennej padł remis 1:1, a bramkę dla ORŁA zdobył Tomek Sikora. Serdecznie zapraszamy kibiców na ten mecz!
W ten sam dzień nasze młodzieżowe drużyny udadzą się do Kobylan, by zmierzyć się z miejscową Victorią; juniorzy starsi o 11, juniorzy młodsi o 13. Zbiórka i wyjazd o 9:15.


Archiwum aktualności


Najbliższe spotkanie

ORZEŁ BieździedzaVictoria Kobylany
ORZEŁ Bieździedza   Victoria Kobylany
2017-05-28, 16:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Wyniki

Ostatnia kolejka 28
Zorza Łęki Dukielskie 3:1 ORZEŁ Bieździedza
Ostoja Kołaczyce 5:1 LKS Lubatówka
LKS Moderówka 3:2 Wisłoka Nowy Żmigród
Victoria Kobylany 1:2 LKS Czeluśnica
Sobniów Jasło 3:0 Huragan Zarzecze
Tempo Nienaszów 5:0 Orzeł Faliszówka
Karpaty II Krosno 0:3 Polonia Kopytowa
Jasiołka Jaśliska 2:4 Karpaty Klimkówka
Orzeł Lubla pauza

Sponsorzy

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków 

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków 

Najnowsza galeria

ORZEŁ Bieździedza - Przełęcz Dukla
Ładowanie...