ORZEŁ Bieździedza - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 77, wczoraj: 494
ogółem: 2 395 166

statystyki szczegółowe

Wyszukiwarka

Logowanie

Aktualności

Wielbłądy zadecydowały.

  • autor: _redaktor_, 2017-10-14 17:28

ORZEŁ Bieździedza - LKS Moderówka 0:2
0:1 Szostak 77

0:2 Gałuszka 84                         

ORZEŁ: Kmiecik - Karol Wilisowski, T.Sikora, Osika, S.Sikora (74, Caputa) - Sienicki, Czerkowicz (85, Potrawski), Kulig, Dziak (80, Włodarczyk) - Stasiak - Rachowicz.
Moderówka: Ziembański - Cieśla, Maciejowski, Gawron, Urbanek - Szostak (88, Wieczorek), Sanocki, Czernicki, Zięba (46, Pąprowicz) - Orzechowski (90+2, Ciureja)- Gałuszka.

Sędziował: Bartłomiej Rajchel. Żółte kartki: Sienicki, T.Sikora - Sanocki, Czernicki, Gawron, Cieśla. Czerwona: Gawron (72, dwie żółte)

W kolejnym meczu rundy jesiennej rozgrywek A klasy seniorów ORZEŁ Bieździedza przegrał na własnym stadionie z LKS Moderówka 0:2. Od pierwszych minut spotkanie miało jednego bohatera i niestety był nim sędzia, który swoimi decyzjami wprowadzał tyle zamieszania, że pretensje mieli nie tylko zawodnicy i działacze obu drużyn, ale również przyjezdni średnio zainteresowani rozstrzygnięciem. Na wstępie należy przyznać, że prowadzący te zawody Bartłomiej Rajchel nie miał większego wpływu na ostateczny wynik zawodów, ale pozostaje pytanie: dlaczego nauka i zdobywanie doświadczenia z gwizdkiem w ustach ma się odbywać w taki sposób? Zwykle staraliśmy się nie komentować pracy rozjemcy zawodów, bo normalne jest, że na tym poziomie błędy się zdarzają, ale tym razem czara goryczy została przelana, a sam zainteresowany wystawiony na pośmiewisko. Co do samego meczu to obejrzeliśmy dużo walki, często rywalizacji w parterze, a mało składnych i pomysłowych akcji. W zawody lepiej weszli nasi zawodnicy, którzy przedarli się w pole karne gości, lecz po kotłowaninie i strzałach Alberta Stasiaka oraz Huberta Dziaka piłka nie znalazła drogi do siatki. Po chwili szybką kontrę przeprowadził ORZEŁ, ale dogranie Alberta Stasiaka z prawego skrzydła zmarnował Hubert Dziak, którzy uderzył głową minimalnie niecelnie. W 10. minucie Krystian Szostak huknął z dystansu, a futbolówka trafiła w poprzeczkę obok stojącego niczym słup soli Rolanda Kmiecika. Do końca pierwszej połowy na boisku niewiele się działo; mnóstwo było fauli i przerywania akcji, a prawie w ogóle uderzeń na bramkę. Tuż po zmianie stron sprawy w swoje ręce postanowił wziąć Dawid Rachowicz, który posłał bombę z pola karnego, ale bramkarz gości w kapitalnym stylu trącił piłkę, a ta trafiła w poprzeczkę i wyszła w pole. Aktywny był Sławek Sienicki, który dynamicznie wbiegał z lewego skrzydła, ale jego podania nie zostały celnie wykończone. W 72. minucie Paweł Gawron dopuścił się faulu w środkowej strefie boiska za co obejrzał żółtą kartkę, a że było to jego drugie tego typu napomnienie to musiał przedwcześnie udać się pod prysznic. Od tego momentu wydawało się, że ORZEŁ weźmie sprawy w swoje ręce i zgarnie trzy punkty, ale nie tyle błąd, co wielbłąd popełnił Roland Kmiecik, wypuszczając złapaną wcześniej futbolówkę po rzucie rożnym, z czego skorzystał Krystian Szostak i z najbliższej odległości dał prowadzenie swojej drużynie. Po chwili połowicznie zrehabilitował się nasz bramkarz, który wybronił w sytuacji "sam na sam". Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry nieporozumienie Rolanda Kmiecika z Tomkiem Osiką wykorzystał Jarosław Gałuszka, który wbiegł pomiędzy nich i trafił do pustej siatki. Moderówka mogła podwyższyć po kapitalnej kontrze i wyjściu bez spalonego z własnej połowy, ale jej zawodnicy spartaczyli okazję "trzech na jednego". Pozostałe wyniki wraz ze strzelcami w rozwinięciu.


Pójść za ciosem!

  • autor: _redaktor_, 2017-10-11 10:36

W sobotę, 14 października seniorzy naszego zespołu rozegrają kolejny mecz rundy jesiennej:
ORZEŁ Bieździedza – LKS Moderówka godz. 15:30

Po wstydliwej serii porażek na obcym terenie ORZEŁ w końcu dokonał przełamania i z kompletem punktów wrócił z Dukli, gdzie skromnie ograł Iwełkę Iwla. Nasza drużyna odniosła drugie zwycięstwo z rzędu, co w ostatnim czasie nie było na porządku dziennym, a dość powiedzieć, że podobna statystyka miała miejsce niemal... rok temu! Podopieczni wówczas Marcina Szota zanotowali wspaniały okres i zostali najlepszą drużyną października, co pozwoliło na odbicie się od dna ligowej tabeli. Teraz sytuacja jest nieco podobna i ORZEŁ w dalszym ciągu potrzebuje punktów, a niech zgubne nie będą dwa ostatnie pojedynki, bo nad strefą spadkową jeszcze nie uzyskaliśmy odpowiedniej przewagi. Na pewno pojawiło się jakieś światełko w tunelu i gdzieś tam w oddali widać zespoły będące w środku stawki, ale to wciąż nic wielkiego. Aby móc w miarę poprawnie ocenić rundę jesienną potrzeba kolejnych zwycięstw, a pierwszą możliwą okazją będzie sobotnie starcie z LKS Moderówka. Dobrze nam znany rywal, z którym w ostatnim czasie stosunkowo często się mierzyliśmy zajmuje 13. miejsce w tabeli z dorobkiem ośmiu punktów. Występy podopiecznych Marcina Maculskiego za każdym razem uznawane są jako dobre, ale fakty są brutalne; na pierwszą wygraną musieli czekać do ubiegłej niedzieli, kiedy to dość nieoczekiwanie pokonali Sobniów Jasło. LKS Moderówka zanotował aż pięć remisów i z całą pewnością przynajmniej dwa, trzy z nich zamieniłby na komplet oczek, co dawałoby zgoła odmienne nastroje. Te nie mogą być zadowalające, bo nikt nie chce zajmować lokaty oznaczającej degradację do niższej klasy. Zawodnicy naszego najbliższego rywala chyba wzięli sobie te słowa do serca, bo w ostatnim czasie notują całkiem przyzwoite wyniki i od trzech kolejek pozostają niepokonani, co nie może zostać niezauważone. Ten pojedynek śmiało można nazwać „o sześć punktów”, a tylko zwycięzca będzie mógł być w pełni usatysfakcjonowany. Mecze wyjazdowe średnio wychodzą naszemu przyszłemu przeciwnikowi, ale trzy remisy mogą mieć jakieś znaczenie i warto byłoby je wziąć pod uwagę. LKS Moderówka w rundzie jesiennej ma w swoich szeregach Jarosława Gałuszkę, który imponuję formą i z dorobkiem siedmiu bramek zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców A klasy. Jego gole to dokładnie 50% całego dorobku, dlatego należy być czujnym i zwrócić szczególną uwagę. Serdecznie zapraszamy kibiców!
W tym samym dniu nasze młodzieżowe drużyny również na stadionie w Bieździadce podejmą Standart Święcany; juniorzy starsi o 11, juniorzy młodsi o 13.


Tomasz Augustyn nadal liderem.

  • autor: _redaktor_, 2017-10-10 17:27

Po dziesięciu rozegranych kolejkach A klasy seniorów sezonu 2017/2018 liderem klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców niezmiennie pozostaje Tomasz Augustyn z LKS Czeluśnica. Napastnik piątej ekipy w stawce zdobył 10 bramek i wyprzedza Norberta Koszelę z Zamczyska Odrzykoń oraz Gracjana Porębę z Zorzy Łęki Dukielskie, którzy tracą po dwa trafienia. Tak przedstawia się czołówka najlepszych atakujących:
10 bramek: Tomasz Augustyn (LKS Czeluśnica)
8 bramek: Norbert Koszela (Zamczysko Odrzykoń), Gracjan Poręba (Zorza Łęki Dukielskie)
7 bramek: Wojciech Kiełtyka (Tempo Nienaszów), Łukasz Świątek (Tempo Nienaszów), Zbigniew Mosoń (Huragan Zarzecze), Marcin Guzik (Zamczysko Odrzykoń), Kamil Paluch (Orzeł Faliszówka), Jarosław Gałuszka (LKS Moderówka)
6 bramek: Tomasz Bardzik (Zamczysko Odrzykoń), Karol Kmiecik (Zamczysko Mrukowa)
5 bramek: Arkadiusz Dubiel (Sobniów Jasło), Daniel Czaja (Nafta Chorkówka)

Klasyfikacja powstała w oparciu o dane z Gazety Codziennej Nowiny.

W rozwinięciu prezentujemy klasyfikację kartek.


ORZEŁ wygrał na wyjeździe!

  • autor: _redaktor_, 2017-10-08 15:01

Iwełka Iwla - ORZEŁ Bieździedza 0:1
0:1
Dziak 84


ORZEŁ: Kmiecik - Karol Wilisowski, Osika, T.Sikora, S.Sikora - Sienicki (89, Włodarczyk), Ł.Czajka (77, Czerkowicz), Kulig, Dziak (85, Kaleta)- Stasiak (90, Palar) - Rachowicz.

Sędziował: Krzysztof Łuksa. Żółte kartki: Dziak - Łukaszewski. Czerwone: Plata (40).

W rozegranym na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Dukli meczu X kolejki krośnieńskiej A klasy seniorów ORZEŁ Bieździedza pokonał Iwełkę Iwla 1:0. Zapis przeprowadzonej relacji na żywo oraz pozostałe wyniki ze strzelcami w rozwinięciu.


Czwarty beniaminek na drodze.

  • autor: _redaktor_, 2017-10-04 07:56

W niedzielę, 8 października seniorzy naszego zespołu rozegrają kolejny mecz rundy jesiennej:
Iwełka Iwla – ORZEŁ Bieździedza godz. 15:30
zbiórka i wyjazd o 13:30

Po ostatnim zwycięstwie pojawiły się opinie, że trafiliśmy na osłabionego i kiepsko dysponowanego przeciwnika, stąd taki, a nie inny wynik. Nie nam oceniać kogo brakowało po stronie Zamczyska, bo należy skupiać się wyłącznie na sobie, a fakty są takie że sytuacja kadrowa ORŁA tym bardziej nie rozpieszczała. Z różnych względów nie mogli zagrać Damian Lechwar, Patryk Fara i Marcin Kaleta, a przecież wciąż kontuzjowani są Grzegorz Czerkowicz, Łukasz Bronowicz, Marcin Szot i Dominik Świędrych. Łatwo więc dostrzec czy i kto tak na dobrą sprawę był osłabiony, a ośmiu młodzieżowców w wyjściowej jedenastce i dwóch wchodzących z ławki to zjawisko niespotykane nawet na poziomie A klasy. W żadnym stopniu nie próbujemy się wybielać i szukać usprawiedliwień, ale sytuacja w tabeli mimo dopisania do swojego konta trzech oczek wciąż jest bardzo trudna i wymaga natychmiastowej poprawy. „Jedna jaskółka wiosny nie czyni”, a w ostatnich czterech kolejkach pierwszej części sezonu należy udowodnić, że jeszcze nie wszystko jest stracone i ORZEŁ przedwcześnie został skreślony. Do zdobycia wciąż pozostaje 12 punktów, o które należy powalczyć i rundę jesienną zakończyć mocnym akcentem. Nie będzie to zadanie łatwe i zdajemy sobie sprawę, że równie dobrze nasza drużyna w starciach z Iwełką Iwla, LKS Moderówka, Tempem Nienaszów i Zorzą Łęki Dukielskie może ugrać okrągłe zero, czego akurat nie chcemy doświadczyć. Najbliższą szansą na poprawienie swojego dorobku będzie starcie z beniaminkiem rozgrywek, który ma za sobą gorący i pełen przygód okres. Po udanym początku sezonu doszło do niesłychanie kuriozalnej sytuacji, kiedy to drużyna Iwełki nie zdołała uzbierać składu i do Czeluśnicy po prostu nie przyjechała, decydując się na oddanie meczu walkowerem. Po wstrząsie podopieczni Daniela Ożgi znów stanęli w szranki rywalizacji i obecnie plasują się na 9. miejscu w stawce. Nie jest to lokata budząca strach w oczach, ale jeśli weźmiemy pod uwagę, że spośród nowicjuszy iwlanie są drudzy to już ich ocena nie musi być aż nadto negatywna. Drużyna z gminy Dukla zgromadziła na swoim koncie jedenaście punktów, na które złożyły się trzy wygrane i dwa remisy. Znamienne pozostaje, że cały ten dorobek uzyskała w swoich domowych pojedynkach, które rozgrywa... na sztucznym boisku w Dukli. Ba, na tym specyficznym obiekcie jeszcze nikt nie potrafił pokonać Iwełki, co daje jasno do zrozumienia, że jest to jej spory atut. Prawdziwą piętą achillesową wydają się być wyjazdy, gdzie za każdym razem wracała z niczym. W kadrze naszego najbliższego rywala nie brakuje zawodników, mających przeszłość w Przełęczy Dukla, którzy stanowią o jego sile. Mowa tutaj przede wszystkim o Igorze Solińskim, będącym wraz z Ireneuszem Krówką najlepszym strzelcem zespołu, a także Damianie Uklei czy Dorianie Mikosie. Iwełka Iwla „u siebie” straciła tylko pięć bramek, co jest drugim najlepszym wynikiem w całej stawce, a tylko Sobniów Jasło w tej statystyce wypada lepiej. Patrząc na postawę ORŁA w meczach na obcych boiskach oraz w tegorocznych starciach z nowicjuszami dostrzegamy pewną powtarzalność; cztery porażki w czterech meczach i najgorszy bilans bramek spośród wszystkich drużyn, a do tego rezultaty 0:3 z Zamczyskiem Odrzykoń, 0:3 ze Standartem Święcany i, a jakże, 0:3 z Naftą Chorkówka dają spore powody do obaw i nie pozwalają myśleć optymistycznie. Jako że każda seria kiedyś ma swój koniec, tak wierzymy, że niedzielne popołudnie przyniesie przełamanie i nasza drużyna z obcego terenu przywiezie jakieś punkty.
W sobotę, 7 października nasze młodzieżowe drużyny zmierzą się na wyjeździe z KS Szczepańcowa; juniorzy starsi o 11:00, juniorzy młodsi o 13:00. Zbiórka i wyjazd o 9:15.


Archiwum aktualności


Najbliższe spotkanie

ORZEŁ BieździedzaTempo Nienaszów
ORZEŁ Bieździedza   Tempo Nienaszów
2017-10-21, 14:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Wyniki

Ostatnia kolejka 11
ORZEŁ Bieździedza 0:2 LKS Moderówka
Sobniów Jasło 0:5 LKS Czeluśnica
Tempo Nienaszów 3:0 Iwełka Iwla
Zorza Łęki Dukielskie 3:0 Zamczysko Mrukowa
Zamczysko Odrzykoń 4:1 Nafta Chorkówka
Orzeł Lubla 1:1 Huragan Zarzecze
Orzeł Faliszówka 4:0 Standart Święcany

Sponsorzy

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków 

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków 

Najnowsza galeria

ORZEŁ Bieździedza - Przełęcz Dukla
Ładowanie...