ORZEŁ Bieździedza - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 3 gości

dzisiaj: 364, wczoraj: 770
ogółem: 1 495 627

statystyki szczegółowe

Wyszukiwarka

Logowanie

Aktualności

W walce o podium.

  • autor: _redaktor_, 2014-10-22 07:06

W niedzielę, 26 października seniorzy naszego zespołu rozegrają kolejny mecz rundy jesiennej:
Przełęcz Dukla - ORZEŁ Bieździedza godz. 13:00
zbiórka i wyjazd o 10:45

Jeśliby przed sezonem ktoś powiedział, że ORZEŁ będzie walczył o pierwszą trójkę w tabeli piątej ligi to zostałby wyśmiany i odesłany do pilnego skontaktowania się z lekarzem. W naszych najjaśniejszych scenariuszach nie było miejsca na marzenia o tym, że nasi zawodnicy będą uczestniczyć w hicie kolejki. Za takie można uznać najbliższe starcie z Przełęczą Dukla, które zapowiada się szalenie ciekawie i budzi wiele emocji. Z jednej strony niedawny przedstawiciel czwartej ligi, który plasuje się na trzecim miejscu w tabeli- z drugiej ORZEŁ, zajmujący czwartą lokatę ze stratą dwóch oczek do "pudła". Z oczywistych względów nie chcemy za bardzo napinać się na to spotkanie, ale... przecież będzie to wielka szansa na osiągnięcie czegoś historycznego. W sumie nieczęsto zdarza się, żeby nasz zespół znajdował się w czołówce piątej ligi. Ba, nigdy w niej nie był! ORZEŁ już teraz zrobił wynik "ponad stan", co jednak nie oznacza, że musi na tym poprzestać. Apetyty wszystkich są rozbudzone, ale nie możemy zapominać, że końcówka rundy i trzy pozostałe mecze będą bardzo trudne, z niezwykle wymagającymi rywalami. Za walkę i próbę podjęcia rywalizacji chyba nikt nie będzie nas ganił, bo nie ulega wątpliwości, że duklanie to zdecydowani faworyci niedzielnego starcia, a każdy inny wynik niż zwycięstwo gospodarzy będzie sporą niespodzianką. Podopieczni Sławomira Walczaka w dwunastu dotychczas rozegranych spotkaniach siedem wygrali, trzy zremisowali i tylko dwa przegrali- z Iwonką Iwonicz i Szarotką Uherce. Prawdziwą twierdzę uczynili z własnego boiska ze sztuczną nawierzchnią, na którym rzadko przegrywają, a w bieżących rozgrywkach w ogóle. Jedynie Kotwica Korczyna i Haczovia Haczów wywiozły z Dukli po jednym punkcie, co pokazuje, że jednak nie taki diabeł straszny i, że na pewno można osiągnąć dobry wynik. Przełęcz to jedna z najlepszych drużyn w ofensywie, a trzydzieści zdobytych bramek jest drugim najlepszym wynikiem spośród wszystkich drużyn. ORZEŁ z kolei... należy do zespołów, które tracą najmniej goli- tylko trzynaście, co jest również drugim najlepszym wynikiem w lidze. Kadra duklan to w dużej mierze wychowankowie, którzy jeszcze nie tak dawno występowali w drużynach juniorskich na szczeblu I Ligi Podkarpackiej i na pewno poziom ich wytrenowania jest wysoki, a te występy w dużej mierze miały swoistą wartość piłkarską. Jest to młoda i niedoświadczona drużyna, czego nie możemy powiedzieć o ORLE, gdzie prym wiodą ograni już zawodnicy. Ten pojedynek będzie również doskonałą okazją do przełamania fatalnej serii kolejnych porażek naszego zespołu z Przełęczą, z którą... nigdy nie wygraliśmy. Wyniki 0:5, 0:3, 0:4 i 1:5 mówią same za siebie i sugerują, że rywal wybitnie nam "nie leży", gdyż za każdym razem prezentował coś w rodzaju walca i boleśnie "przejeżdżał" po podopiecznych Piotra Cieńka. Może więc nadszedł odpowiedni moment na odwrócenie serii i urwanie punktów komuś ze ścisłej czołówki, bo jak wiemy tego typu pojedynki zwyczajnie nie wychodzą naszym graczom. Liczymy na dobry mecz, walkę i zaangażowanie na 110%, bo tylko te mogą sprawić, że z Dukli nie wrócimy na tarczy. Zachęcamy kibiców do wyjazdu w niedzielne popołudnie, bo relacji na żywo nie przeprowadzimy.


Wygrana po męczarniach.

  • autor: _redaktor_, 2014-10-18 13:03

ORZEŁ Bieździedza - Orzeł Faliszówka 2:1
bramki dla naszego zespołu zdobyli: Wojdyła oraz Szarek.

ORZEŁ: 91.M.Kukowski - 9.Cyrulik, 5.Maczuga, 4.D.Hendzel, 13.Paluch - 11.Sienicki (73, 18.Caputa), 7.Wojdyła (79, 20.Cieniek), 16.K.Kukowski, 10.Biernacki (59, 19. Dziak) - 8.Szarek (89, 3.Strugała), 12.Szewczyk.

W meczu XII kolejki krośnieńskiej piątej ligi seniorów ORZEŁ Bieździedza pokonał na własnym stadionie swojego imiennika z Faliszówka 2:1. Przed meczem wydawało się, że nasz zespół to murowany faworyt i łatwo zgarnie komplet punktów. Jak więc po raz kolejny się okazało, te teoretycznie łatwiejsze mecze są paradoksalnie trudniejsze, co można było zobaczyć dzisiaj. Nasi zawodnicy wyszli z nastawieniem szybkiego nastrzelania dużej ilości goli i odprawieniem z kwitkiem gości, co było "wodą na młyn". Niemal każdy próbował uderzać z nieprzygotowanych pozycji, dużo było niedokładnych podań i strat piłki, a rywale próbowali kontrować, jednak raz za razem byli łapani na pozycji spalonej, przez dobrze grającą naszą defensywę. Nasz zespół objął prowadzenie po kwadransie gry, kiedy to Dominik Wojdyła precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego sprzed szesnastu metrów tuż przy słupku nie dał szans bramkarzowi beniaminka piątej ligi. Faliszówka groźniej zaatakowała, co dawało szansę podopiecznym Piotra Cieńka na grę z kontry. Ta jednak nie wyglądała dziś najlepiej, przez co sytuacji strzeleckich mieliśmy jak na lekarstwo. Jeszcze przed przerwą goście wpakowali piłkę do siatki Mateusza Kukowskiego, ale arbiter odgwizdał spalonego i gola nie uznał. W drugiej połowie ORZEŁ nieco lepiej grał piłką, ale to i tak nie było to, do czego nas przyzwyczaił. W powietrzu wisiała druga bramka, ale im dłużej trwał mecz, tym bardziej robiło się nerwowo. Wkrótce Dominik Wojdyła znakomitym prostopadłym zagraniem "uruchomił" na prawym skrzydle Jarka Szarka, który ubiegł bramkarza i podwyższył na 2:0. Wtedy nasz zespół cofnął się na własną połowę i odpierał ataki przyjezdnych, którzy wyraźnie się rozkręcali, stawiając wszystko na jedną kartę. Kilkakrotnie kotłowało się w naszym polu karnym, aż piłka znalazła drogę do siatki, po indywidualnym zrywie Damiana Waliszko, który minął trzech naszych obrońców i wykończeniu przez Macieja Marszała. Podopieczni Stanisława Wojnara poszli za ciosem i z uparciem walczyli o wyrównanie, ale ostatecznie zabrakło im czasu. Komplet punktów pozostał więc w Bieździedzy, co niezwykle cieszy, bo czasem nie trzeba grać ładnie, ale wystarczy być skutecznym i zwyciężyć w nieco brzydszym stylu. ORZEŁ z dwudziestoma dwoma oczkami na dobre zadomowił się w górnej części tabeli.


Mirek Szczyrba się żeni!

  • autor: _redaktor_, 2014-10-18 06:44

Zarząd, Zawodnicy, Działacze oraz Kibice Klubu Sportowego ORZEŁ Bieździedza składają serdeczne życzenia, szczęścia i miłości, byłemu kapitanowi i zawodnikowi Mirkowi Szczyrbie oraz jego wybrance Natalii na nowej drodze życia! Wszystkiego dobrego!


W sobotę imiennik z Faliszówki.

  • autor: _redaktor_, 2014-10-14 10:04

W najbliższą sobotę, 18 października seniorzy naszego zespołu rozegrają kolejny mecz rundy jesiennej:
ORZEŁ Bieździedza - Orzeł Faliszówka godz. 11:00

Kiedy przed tygodniem analizowaliśmy pozostałe spotkania naszego zespołu w pierwszej części sezonu i oceniali szanse na zdobycz punktową na pewno nie sądziliśmy, że w Przysietnicy uda się zgarnąć komplet. Wiadomo, zespół na ogół trenujący, zajmujący trzecią lokatę w tabeli, a do tego charakterystyczne boisko, na którym ciężko się gra. Po raz kolejny jednak okazało się, że faworyci w piłce nie istnieją i niczego nie można być pewnym. Nie oznacza to jednak, że jeśli ORZEŁ zrobił coś "ponad założenia" to teraz może to stracić w kolejnym starciu. Należy i trzeba iść za ciosem, tym bardziej, że wszystko wygląda naprawdę dobrze i jeśli naprzeciw staje beniaminek ligi to czemu nie celować w zwycięstwo? Niby jest to jasne i zrozumiałe, ale od razu spieszymy z ostrzeżeniem i apelujemy: Orzeł Faliszówka się nie położy! Najgorszą rzeczą byłoby myślenie, że skoro w Przysietnicy się udało, to tym bardziej wyjdzie teraz. Nic bardziej mylnego, bo goście potrzebują punktów jak ryba wody i będą ich szukać w każdej kolejnej serii. Rywal jest nam doskonale znany, do tego specyficzny i szalenie nieobliczalny. Wiemy o nim wszystko i... nic, a w pamięci mamy te wszystkie "dziwne" starcia, które nijak nie można uzasadnić. Statystyki nam mówią, że na własnym stadionie nasi zawodnicy nigdy nie dawali szans rywalom, aplikując po kilka bramek i odsyłając z niczym. Zgoła odmienne scenariusze mają wyjazdowe potyczki, w których podopieczni Piotra Cieńka wysoko przegrywali, ale też zwyciężali... w "dziewiątkę". Pamiętny mecz z sezonu 2012/2013 na zawsze przeszedł do historii, bo nieczęsto zdarza się, żeby drużyna przegrywając dwoma golami, grając bez dwóch zawodników ukaranych czerwonymi kartkami, zwyciężała. Być może teraz nie będzie potrzeba takiej dramaturgii, ale najgorszą rzeczą byłoby zlekceważenie zespołu z Faliszówki. Podopieczni Stanisława Wojnara w bieżącym sezonie zgromadzili na swoim koncie jedenaście punktów i zajmują trzynaste, pierwsze nad kreską, miejsce w tabeli. Na ich dorobek złożyło się trzy wygrane, z Iskrą Przysietnica, Kowicą Korczyna i Grabowianką Grabówka oraz dwa remisy, z Haczovią Haczów i Startem Rymanów. Ich gra w dużej mierze opiera się na szybkim i przebojowym napastniku, który nie raz mocno naprzykrzył się naszym defensorom. Mowa o Damianie Waliszko, który w tym sezonie zdobył osiem bramek i należy zwrócić na niego szczególną uwagę. Do tego należy zauważyć, że w środku pola występuje Andrzej Munia, mający... 47 lat, co stanowi pewien ewenement. Nasz zespół na własnym stadionie nie przywykł przegrywać, bo w pięciu dotychczas rozegranych spotkaniach tylko raz schodził pokonany, w starciu z Iwonką Iwonicz. Do tego posiada bilans bramek 9:4, co jest drugim najlepszym wynikiem spośród wszystkich drużyn. Generalnie podopieczni Piotra Cieńka, mimo wielu roszad, znakomicie radzą sobie w defensywie, a dwanaście straconych goli, z czego aż pięć w Targowiskach, w jedenastu kolejkach, nie może zostać niezauważone. Warto dostrzec, że od 7 września nasi gracze stracili tylko jedną bramkę- w starciu z LKS Skołyszyn, aż czterokrotnie zachowując czyste konto. Dla naszego najbliższego rywala mecze na obcym terenie to prawdziwa zmora- na sześć pojedynków aż pięć przegrał, notując jedynie remis w Rymanowie. Wierzymy, że nasi gracze pójdą za ciosem i będą kontynuować udaną serię "punktowych" spotkań. Serdecznie zapraszamy na przedostatni pojedynek ORŁA na stadionie w Bieździadce w rundzie jesiennej, który zostanie rozegrany stosunkowo nietypowo, bo w SOBOTĘ o godzinie 11:00.


ORZEŁ zgasił Iskrę!

  • autor: _redaktor_, 2014-10-12 17:21

Iskra Przysietnica - ORZEŁ Bieździedza 0:1
jedynego gola zdobył Kuba Szewczyk

ORZEŁ: 89.Wiktor Cyran - 11.Mateusz Wilisowski, 5.Konrad Maczuga, 20.Piotr Cieniek, 31.Mirek Paluch - 87.Sławek Sienicki, 16.Konrad Kukowski (71, 27.Jarek Szarek), 77.Dominik Wojdyła, 17.Arkadiusz Czajka (46, 21.Hubert Dziak) - 10.Mateusz Biernacki - 12.Kuba Szewczyk (88, 15.Artur Buczyński).

W meczu jedenastej kolejki krośnieńskiej piątej ligi seniorów ORZEŁ Bieździedza pokonał na wyjeździe Iskrę Przysietnica 1:0. Stosunkowo szybko strzelony gol ustawił mecz, przez co nasz zespół mógł grać to co lubi najbardziej, czyli kontratak. Miejscowi momentami intensywnie oblegali bramkę strzeżoną przez Wiktora Cyrana, ale ten był bezbłędny. ORZEŁ mógł podwyższyć rezultat, jednak nie wykorzystał kilku dobrych okazji w przewadze i do końca musiał drżeć o dowiezienie minimalnego prowadzenia. Wszystko skończyło się pomyślnie i nasi gracze mogli dopisać kolejny komplet punktów, co bardzo cieszy. Szerszej relacji z tego spotkania nie będzie, ale w rozwinięciu znajduje się zapis wydarzeń "minuta po minucie", które na bieżąco pojawiały się na stronie w czasie trwania meczu. Treningi seniorów, w których obowiązkowo biorą udział juniorzy naszego zespołu we wtorek i czwartek na orliku o godzinie 18:30. Kolejny mecz ORŁA zostanie rozegrany w sobotę na stadionie w Bieździadce o godzinie 11:00, na który już dzisiaj serdecznie zapraszamy! Rywalem będzie Orzeł Faliszówka.
Jestem zadowolony z postawy zespołu i wyniku, który przecież jest rewelacyjny. Przed meczem myślałem, żeby tylko nie przegrać, a udało się wygrać. Było trochę problemów ze składem, bo znowu wypadł nam stoper, który jest młodzieżowcem i trzeba było szukać drobnych zmian. Żałuję tylko zmarnowanych okazji, bo mogliśmy w spokoju dotrwać do ostatniego gwizdka, a tak musieliśmy grać "nerwówkę". Najważniejsze, że wszystko skończyło się pomyślnie i mamy kolejne trzy punkty. - powiedział po meczu trener ORŁA, Piotr Cieniek.


Archiwum aktualności


Najbliższe spotkanie

Przełęcz DuklaORZEŁ Bieździedza
Przełęcz Dukla   ORZEŁ Bieździedza
2014-10-26, 13:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Wyniki

Ostatnia kolejka 12
ORZEŁ Bieździedza 2:1 Orzeł Faliszówka
Szarotka Uherce 1:1 Iwonka Iwonicz
Bukowianka Bukowsko 1:5 LKS Skołyszyn
Bieszczady Ustrzyki Dolne 1:0 Haczovia Haczów
Start Rymanów 0:3 LKS Pisarowce
Partyzant Targowiska 1:1 Kotwica Korczyna
Iskra Przysietnica 1:1 Przełęcz Dukla
Grabowianka Grabówka 4:4 Nafta Jedlicze

SPONSORZY

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków 

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków 

 

 

Najnowsza galeria

ORZEŁ Bieździedza - Partyzant Targowiska
Ładowanie...